hd

Euro-posłowie dali plamę czyli o polskiej polityce historycznej
29/04/2009 21:32

Polscy Euro posłowie dali straszną plamę – oczywiście nie wszyscy - głownie te osoby należące do frakcji obecnie korkującej Warszawę. Chłopaki tak się zapędzili, że nie zauważyli nad czym głosują. Polskie środowiska kombatanckie są oburzone ponieważ chodzi o osobę Rotmistrza Witolda Pileckiego, który miał być jedną z postaci w panteonie Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. W całej Unii bowiem dzień 25 maja będzie poświęcony bohaterom walczącym z totalitaryzmem.

http://www.fronda.pl/news/czytaj/polscy_europarlamentarzysci_przestraszyli_sie_pileckiego

Naszym europosłom jednak rączka poleciała na guzik – cóż w stadzie raźniej tylko nie zawsze widać dokąd stado pędzi – czasem człowiek się orientuje dopiero jak leci w przepaść, że to nie ten kierunek, który powinien obrać.

Ale przy tej okazji chciałem napisać o innej istotnej rzeczy. To jest coś, co w Polsce w ogóle nie istnieje a co zwykliśmy nazywać “polityka historyczną”. O jej znaczeniu uświadomiłem sobie dobitnie oglądając ciekawy film dokumentalny pod frapującym tytułem “Auto Hitlera”. Film (produkcji brytyjskiej) przedstawia historię najbardziej popularnego w dziejach ludzkości autka. Autko to ma wyjątkową i szczególną historię. Pierwszym bowiem jego promotorem był Adolf Hitler. Auto miało być przeznaczonych “dla wszystkich” – taki nasz socjalistyczny maluch a jego produkcja ruszyła już w czasie wojny co do dziś jest szczególnie nie miłym faktem wymazywanym z historii fabryki i całej marki, podobnie jak wpływ pierwszego promotora na rozwój tego znakomitego produktu. Jest to bowiem marka bardzo popularna: Volkswagen, model popularnie nazywany garbusem.

Przy jego produkcji pracowali przymusowi robotnicy z Polski Holandii i innych krajów. Dziś o tym wszystkim VW wolałby zapomnieć, a spece od PR-u od lat powojennych pracowali jak zdjąć odium z auta Hitlera. I udało się: garbus bardziej niż z Hitlerem kojarzy dziś się z ruchem pacyfistycznym, hipisami etc.. Przemiłe autko uświadomiło mi jednocześnie, iż ten drobny szczegół był nie tylko próbą wypromowania dobrej marki i ekonomicznego hitu ale konsekwentną polityką Niemiec. Polityka historyczna Niemiec jest dobrze zorganizowana i spójna. Wszelkie jej przejawy od garbusa początwszy, poprzez niemieckich wypędzonych aż po “polskie” obozy pracy mają konsekwetnie pozbawiać odpowiedzialności Niemców za to co wydarzyło się w trakcie II Wojny Światowej. Swoje własne dobrze zorganizowane i funcjonujące "polityki" prowadzi większość państw (mniej lub bardziej agresywnie), iż nadmienię tu Francję, Izrael czy Rosję.

Próżno jednak szukać takiej spójnej koncepcji w Polsce. Dopiero od niedawna mamy możliwość obejrzenia takich filmów jak: “Popiełuszko”, “Generał Nil”, “Katyń” ale postanie kilku choćby najlepszych filmów to jeszcze nie jest polityka pamięci na jaką Polska i ludzie oddający życie za Polskę zasługują. Nie mam wątpliwości, iż za rządów PO-PSL nie doczekamy się kompleksowych rozwiązań choć to paradoksalnie właśnie ten rząd miałby największe szanse aby nadać ton i kształt polskiej polityki historycznej - choćby poprzez obchody kilku zbliżających się rocznic w tym 70 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej.




24/05/2009
sadasd
............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
24/05/2009
fuj
co za beznadziejny blog :(
pseudonim:
e-mail:
tresc:
ksiega gosci

archiwum
Sierpień 2010
Lipiec 2010
Kwiecień 2010
Marzec 2010
Grudzień 2009
Listopad 2009
Pazdziernik 2009
Sierpień 2009
Lipiec 2009
Maj 2009
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Pazdziernik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
stopka